W tym dniu świętowaliśmy dzień psa, który miał miejsce dzień wcześniej więc nie mogło zabraknąć Pana Tuśka :) pogoda była naprawde upalna dlatego Pan P. troche biegł troche szedł tak aby oszczędzić Naszego milusińskiego, bo wiadomo do udaru to tylko jeden krok, dlatego w takie upalne dni należy pamiętać o czworonogach.
Czyli nie zapominajmy o misce z wodą i cieniu i jeśli to możliwe oszczędzamy psom długich spacerów czy też wysiłku w ciągu dnia, a jak wychodzimy warto mieć butelkę z wodą :) niezapomniany też o sprzątaniu po swoich psach ;)
Na parkrunie było kilka przemiłych psiaków, które świetnie się dogadywały ze sobą :)
Po południu postanowiliśmy zabrać Nutkę na zamek w Rabsztynie, gdzie odbywał się XII Turniej Rycerski :) Przyznam, że w sumie i My byliśmy tam pierwszy raz i coś czuje, że za rok wrócimy, bo było naprawde fajnie. Rycerze walczyli na miecze tak, że Nutka wystraszyła się tego co widziała, pozatym podziwialiśmy sowę i tańce z epoki. Na polanie były rozbite namioty rycerskie a wszystko utrzymane w charakterze danej epoki. Pod ruinami zamku można było zakupić żurek, ciasta oraz chleb ze smalce i ogórkiem serwowane przez Koło Gospodyń Wiejskich :) Było barwnie i wesoło było też mega upalnie.
A w nocy Pan P. wybrał się na II Night Biking z grupą rowerową Rower, Lubię Go gdzie była też ekipa z olkuszbiega.pl. Trasa miała 20 km cała impreza miała zakończyć się ogniskiem niestety potężna burza pokrzyżowała troche plany, ale z relacji naocznych światków mogę przekazać, że było bardzo fajnie, dużo rowerzystów i atrakcji, więc jak Nutka będzie starsza na pewno wybierzemy się całą rodziną :)









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz