Dzisiejszy dzień był mega męczący ale jestem szczęśliwa :)
Rano oczywiście parkrun w Wolbromiu jakoś się tak porobiło że pobiegłam czas taki sobie 42:52min ale mnie to nie przeszkadza, liczy się że dałam rade ;)
W sumie to nie wiem co mnie podkusiło z tym porannym bieganiem. Ba nie wiem co mnie podkusiło by z kijkami wczoraj zrobić 15 km w 3 godziny. Generalnie byłam zmęczona a do tego było mega ciepło a tu jeszcze czekał Nas start w 2 Biegu Republiki Sławkowskiej.
Na to wydarzenie zapisał Nas jakiś czas temu Pan P. oczywiście nie biegałam tylko szlam o kijkach i uwaga Pan P. z Nutka też szli, to znaczy Pan P. niósł Młodą w specjalnym nosidle :)
Generalnie nie było łatwo czołówka wystartowała jakby co najmniej biegła a ja walczyłam ze swoją głupotą czyli bólem spowodowanym wcześniejszymi wycieczkami :/
Pan P. poleciał do przodu zajmując ostatecznie 22 miejsce moim zdaniem piękny debiut a ja ostatecznie ukończyłam mój start na 55 miejscu na 64 kijkarzy z czego również byłam zadowolona bo jednak to nie takie proste jak się patrzy na to z boku :)
Był to mój pierwszy start ale raczej nie ostatni tylko muszę więcej trenować i może będą efekty ostatecznie czas 52:02 jest tylko progiem do przekroczenia ;)
Dziękuje serdecznie Darkowi Sidorowi za piękne fotki :)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz