W zeszłym tygodniu o tej porze była piękna pogoda, słońce tak świeciło że aż żal było nie chodzić na boso co również uskuteczniali moja córka.
W Lipinach odbył się kolejny XII już zjazd Fundacji, która swoimi działaniami wspiera goldeny w potrzebie. Cztery lata temu uczestniczyliśmy w takim zjeździe było super więc chcieliśmy to powtórzyć.
Ale od początku. Na Fundacje trafiłam dzięki koleżance, która też ma goldena to Ona mi o niej opowiedziała a ja uznałam, że jeśli wspierać psiaki to właśnie za ich pośrednictwem i tak Pan Tofin stał się honorowym złotkiem :D Wspieraliśmy Fundacje jak potrafiliśmy nawet byliśmy Domem Tymczasowym dla Werki prześwietnej psiny po przejściach dużo mnie to nauczyło.
Z całego serca polecam wspieranie właśnie tej organizacji tam robią wszystko dla tych czworonogów oddając im całe swoje serce :)
http://www.aurea.org.pl/
Wracając do zjazdu, było ponad 100 człowieków i 64 psy, była super pogoda i doborowe towarzystwo, było ognisko, były grille i gry w karty do późnej nocy :D były też pouczające wykłady z dietetykiem i Panią Doktor oraz zabawy węchowe dla psów, choć po tym jak odgadłam po zapachu jaka zupa będzie na obiad to chcieli mnie wysłać na te węchówki ;)
Ale przede wszystkim było rodzinnie i to kocham najbardziej :)
A Pan Tofin najbardziej uwielbia wodę z której mógłby nie wychodzić a że Zjazd był nad jeziorem to i była plaża, którą pokochała też Nutka :) poza tym Nutka świetnie odnalazła się pośród takiej ilości psów i nawet nauczyła się nowego słowa "siad" ;)
W przyszłym roku też pojedziemy bo tylko w takim miejscu można spotkać ludzi, którzy kochają to samo co ja czyli swoich bliskich i psiaki :)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz