Sobota - co to był za dzień od samego rana pełen emocji, choć emocje nie opuszczały nikogo przez cały tydzień :)
Dla mnie był ten dzień podwójnie stresujący. Dlaczego? Odpowiedź jest w sumie dość prozaiczna i dla innych pewnie nie zrozumiała. Po raz pierwszy moje dziecko zostało w domu na tyle godzin bez mamy i taty. Kiedy czekałam na przystanku na samochód nerwowo patrzyłam na okna mieszkania, w duszy miałam dziwny lęk a kiedy wsiadłam do auta prawie się popłakałam. Nutka została w domu przez natarczywe zęby, które postanowiły w ilości 4 sztuk wyjść w podobnym czasie a przy okazji pojawił się katar, kaszel, stan podgorączkowy i ropiejące oczko. Na szczęście została w domu pod dobrą opieką Pani O. i nawet chyba nie tęskniła, bo kiedy się ubierałam radośnie mówiła mi pa pa :)
Wracając do tematu 9 kwietnia był dla Naszego Klubu bardzo ważny, po raz pierwszy organizowaliśmy bieg dla 200 biegaczy, z biegiem dla dzieci i kiermaszem dla Lenki, dodać trzeba, że Klub ma niespełna 4 miesiące :)
Dla Lenki udało się uzbierać 1412,50 zł i 2 euro :) a to dzięki ludzią o wielkich sercach, którzy bez wahania uzupełniali puszki za co bardzo serdecznie dziękujemy :D
W tym miejscu należy również podziękować organizatorce kiermaszu Gosi Oleszak i wszystkim, którzy ją wsparli z olkuszbiega.pl, Biegacze po godzinach i Wolbrom Team :)
Co do samego biegu i jego organizacji, wszystko wypadło super choć padał deszcz chyba nikomu to nie przeszkadzało. Biegacze dopisali, trasa była przygotowana i dobrze oznakowana a co najważniejsze nikomu nic się nie stało. Pomimo małych problemów ze skanowaniem uczestników i lekkim poślizgiem z ogłoszeniem wyników myśle, że wszystko wypadło super :)
Nasza Pani Prezes zorganizowała wszystko na wysokim poziomie za co należą się jej brawa :D podziękowania również dla dzielnych wolontariuszy, którzy stali na trasie i pomimo deszczu wrócili z dużymi usmiechami :D podziękowania dla wszystkich, którzy w tym dniu i nie tylko zajmowali się organizacją całej imprezy :)
Podziękowania również dla sponsorów, bez ich wsparcia to wszystko by się nie udało a losowanie nagród nie było by takie ekscytujące ;)
Uff to chyba tyle :)
Mnie dopiero na drugi dzień opadła adrenalina i można było wrócić do normalności :)
Jeszcze raz wszystkim gratuluje i dziękuje :)
To był fantastyczny dzień i właśnie tak go zapamiętam :)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz