Według grafiku treningowego dziś miało być bieganie, ale w związku z tym, że weekend był aktywny trzeba było wymyślić coś innego :)
Na salsie w losowaniu wygrałyśmy z Panią A. wejściówki na fitness, więc przyszedł czas by je wykorzystać. Więc poszłyśmy ja, Pani A. i Pani O.
https://www.facebook.com/fitness.olkusz/?ref=ts&fref=ts
Padło na pilates, bo to nie obciążające, spokojne i w ogóle jak to określił Pan P. "miłego leżenia". Człowiek to jednak krótką ma pamięć, albo zmęczenie dało się już o sobie znać, bo o jakim leżeniu my mówimy. Pilates oczywiście jest spokojny, ale ja wyszłam z niego mokra. Chyba wszystko co możliwe sobie rozluźniłam, piłeczki dały radę naprawdę czuje się rozciągnięta choć początkowo odczuwałam ból. Nawet spacer z psem nie był problemem.
Najbardziej cieszę się z tego, że udało mi się dziś nie szukać wymówki i zdecydowanie czuje się dobrze :) Dlatego w poniedziałki jeśli weekend będzie intensywny postanowiłyśmy z Panią O. chodzić na pilates a co nie samym bieganiem człowiek żyje ;)
http://www.fitness.olkusz.pl/?members=katarzyna-kucab-klich
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz