Dziś Dzień Kobiet więc słów kilka o kobiecości...
Łatwo się mówi zaakceptuj siebie pokochaj siebie taką jaka jesteś. Ale jak to zrobić kiedy przez większość swojego życia ważyło się około 50 kg miało się super figurę i włosy do pasa a teraz co waga 83-85 kg, szara cera, rozstępy, zmęczona twarz i krótkie włosy.
Kobiecość i pewność siebie to dwie rzeczy, które się traci wprost proporcjonalnie do wzrostu wagi i jakoś średnio mi się chce wierzyć, że dziewczyna z moją wagą kocha swój wygląd i się akceptuje. Ja siebie nie kocham nie akceptuje i nie lubię na siebie patrzeć ba uważam, że swoim wyglądem nie potrzebnie katuje innych ludzi.
Ale... no właśnie jest jedno ale albo będziemy siedzieć i udręczać się nad sobą albo coś zaczniemy z tym robić. Mogę się nie akceptować ale nie mogę zamykać się na ludzi bo do niczego dobrego to nie prowadzi.
Kiedy jesteś na tropie utraconej wagi na pewno jesteś na tropie utraconej kobiecości więc pamiętaj by otaczać się ludźmi dla których nie Twój wygląd jest ważny ale Twoja osobowość i charakter to jakim jesteś człowiekiem. Wtedy będzie Ci łatwiej zwalczyć swoje demony i pokonywać kolejne przeszkody na drodze bo samemu można osiągnąć dużo ale ze wsparciem innych ludzi można góry przenosić.
Na zdjęciu Dzień Kobiet na parkrun Wolbrom :) i cudowne Kobiety <3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz