Dziś od rana było pracowicie i jestem z siebie mega dumna :)
Udało mi sie zrobić plan posiłków na przyszły tydzień z wykorzystaniem nowej książki, ktorą dostałam od Pana P. zamiast słodkości <3 z okazji Dnia Kobiet. Zdjęcie poniżej. Jeśli uda mi się plan przenieść z notesu na tablice to wrzucę zdjęcie planu też tu.
Dziś też Pani M. będzie ze mnie dumna bo zrobiłam chleb teraz nagrzewa się w piecu wieczorem będę piec zobaczymy co z tego wyjdzie :)
Pan P. wczoraj zamówił ciasto z kaszy jaglanej, które udało mi się zrobić ale ciut zmieniłam wersje napój jest sojowo-ryżowy, jest miód, jest cukier waniliowy i banan na gorąco smakowało obłędnie zobaczymy jak bedzie smakować na zimno.
Jeszcze mam pare wyzwań przed sobą na dziś ale jakoś mnie już tak nie cieszą bo to sprzątanie, które samo sie nie zrobi a musze zrobić to dziś bo weekend zapowiada się mega aktywnie :) choć wypadało by jeszcze znaleźć czas na zumbe ale czy starczy sił i czasu...
I postanowione pod koniec miesiąca trzeba będzie zrobić bilans czy coś się poprawiło z waga i centymetrami, bo samopoczucie już jest znacznie lepsze :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz