sobota, 12 marca 2016

Parkrun Wolbrom nr 30

Jest sobota jest parkrun oczywiście w Wolbromiu :)
Nie ważne czy zimno czy pada nie ma złej pogody są tylko słabe wymówki ja nawet słabej nie miałam więc biegłam.
Uwielbiam klimat tych spotkań tam nikt nie ocenia jak biegasz szybko wolno ważne że jesteś. Teraz wiem, że połową sukcesu są ludzie którymi człowiek się otacza bo albo ciągną Cie w dół albo w góre a ta ekipa zdecydowanie ciągnie w górę.
I nie ważne czy na metę wbiegasz ostatni tak jak ja, bo i tak jesteś wygrany i masz prawo czuć się zwycięzcą :) 
Kto by pomyślał, że można z własnej woli w sobote wstać o 7 by dojechać na parkrun na 9 po to by sobie pobiegać. A jednak da się i można tego dokonać z uśmiechem na ustach, ale trzeba mieć za sobą ludzi bo bez ich dopingu, motywacji i kolorowego spojrzenia na świat było by trudniej dużo trudniej.
Jak widać małe dziecko nie jest wymówką ;)
Dlatego polecam każdemu by poszukał w swojej okolicy parkrun i dołączył do tej świetnej rodziny :D


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz