Jest sobota jest parkrun Wolbrom :)
Stało się to już tradycją, że w sobotę obowiązkowo o 9 rano chcemy tam być, tam czyli na parkrunie w Wolbromiu.
https://www.facebook.com/parkrunwolbrom/?ref=ts&fref=ts
Dzisiaj było urodzinowo bo Nasz Prezes Pan R. obchodził urodziny choć była to niespodzianka jak mniemam po wzruszeniu bardzo miła :) Wolbrom to najmniejsza lokalizacja z całego Parkrun Polska ale zawsze zbiera dużą ilość uczestników dziś było Nas ponad 60 <3
https://www.facebook.com/parkrunPolska/?ref=ts&fref=ts
Dla mnie był to bardzo przyjemny czas mega energetyczny kolejne przełamywanie swoich słabości i kolejna poprawa czasu 37.31. Nie udało by się to bez moich specjalnych dzisiejszych motywatorów :)
Pan P. zajął się Nutką, która jak zwykle była bardzo zadowolona, a ja biegłam.
Biegłam a ze mną dwójka cudownych ludzi Pani A. i Pan D., którzy są małżeństwem. Dla nich przebiegnięcie tego dystansu to pestka ale dzisiaj postanowili mnie zmotywować za co bardzo im dziękuje, bo każde takie wsparcie powoduje, że chce się więcej i więcej. To dzięki Nim dałam radę pokonać kolejną barierę wytrzymałości.
Po biegu zasłużony odpoczynek i przękąska w postaci kromki ze smalczykiem i ogórkiem kiszonym było pycha :D A co nie wolno wolno tym bardziej po takim biegu ;) pyszności te były zasługą Pani A.B. i Pani M.
Na wadze też był sukces ale na razie nic nie zdradzam podsumowanie zrobie 1 kwietnia :)
Jeszcze raz dziękuje moim dzisiejszym motywatorom, jesteście wielcy :)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz