Przykładem wolontariatu, może być zaangażowanie się w akcje na szczytny cel.
Wolontariat rodzi się w sercu, bo nie jesteśmy obojętni na cierpienie innych.
Dziś słów kilka o małej Lence z Klucz, która walczy z rakiem oczków, kiedy o tym pisze aż łzy mi się cisną do moich oczu, bo sama jestem mamą...
Wszystkich, którzy chcieli by wesprzeć Lenke zapraszam na FB:
https://www.facebook.com/PomagamLence/?fref=ts&__mref=message
Z potrzeby serca Pani M.O. biegolubna z olkuszbiega.pl wymyśliła, że można by było wesprzeć tą małą waleczną istotkę akcją na Naszym biegu 9 kwietnia...
https://www.facebook.com/events/1685577428393536/
Pomysłem jest sprzedaż własnoręcznie przygotowanych wypieków dla biegaczy i ich rodzin. Cała zebrana kwota powędruje dla Lenki, bo bardzo są potrzebne pieniądze na operacje w USA niestety u Nas Lenka nie dostaje już nadziei. Ktoś powie, że to grosze, że to kropla w morzu potrzeb, może będzie miał racje ale właśnie od tych małych kropli jest szansa stworzyć wielkie morze Morze Nadziei dla Lenki więc nie bądźmy obojętni.
Połączmy przyjemne z pożyteczne zjedzmy pyszne ciacho i dołóżmy swoją krople do tego Morza Nadziei :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz