W dniu wczorajszym uczestniczyłam w "Pikniku pod wiszącą skałą w Udorzu", który organizowany był przez Wolbrom Team. Spotkanie to miało na celu sprawdzenie trasy biegowej, ponieważ odbędzie się tam jeden z biegów cyklu "Biegam bo lubię lasy na szlaku Orlich Gniazd".
Słów kilka o tych biegach. Pomysł zrodził się w głowach ludzi z Wolbrom Team, którzy do współpracy zaprosili olkuszbiega.pl i Nadleśnictwo w Olkuszu. W roku 2016 odbędą się 4 biegi, 2 organizowane przez Wolbrom Team i 2 przez olkuszbiega.pl.
Pierwszy bieg już 9 kwietnia przy Zamku Rabsztyn jeszcze jest parę miejsc można się dopisać :)
https://www.facebook.com/events/1685577428393536/
Wracając do wczorajszego pikniku, trasa wymagająca, dużo górek ale też bardzo malownicza okolica. Las przez który przebiega trasa jest wyjątkowo klimatyczny znajdują się tam wąwozy i koryta rzeki, drzewa typowe dla terenu górskiego i szlak partyzantów. Więcej nie zdradzę no może prócz tego, że są tam też ruiny zamku i piękne skały. Naprawdę warto się tam wybrać na spacer :)
Cześć osób postanowiło trasę przebiec a cześć wybrała spacer. I tu dziękuje wszystkim, którzy pomagali mi na trasie, jednak z wózkiem nie jest tak lekko w szczególności kiedy wchodzi się pod prawie pionową górę plus ścieżce, która była pokryta gałęziami i patykami, ale daliśmy radę :D Dzięki temu i ja i Nutka mogłyśmy podziwiać ten teren.
Pogoda na pewno nie była wiosenna, bo było zimno, wiało i nawet przez chwile z nieba posypał drobny grad, ale Nasze humory były bardzo wiosenne. Uśmiech i poczucie humoru towarzyszył Nam przez cały ten czas. Na zakończenie był piknik z pysznym jedzeniem, gitarą i śpiewem.
Jak widać pogoda nie jest przeszkodą by fajnie i aktywnie spędzić weekend, blokady są tylko w Naszych głowach.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz