Dzisiejszy parkrun Wolbrom był podwójnie wyjątkowy.
Po pierwsze wystartowałam choć miałam być wolontariuszem ale kop był potrzebny więc sezon na bieganie uważam za otwarty :)
Trasa jak na mnie wymagająca w klasyfikacji parkrun jako jedyna ma oznaczenie "górska" dystans około 5 km jak na debiut to sporo i czas z którego ja jestem mega dumna 39:24 :)
Po drugie dzisiaj świętowaliśmy Dzień Kobiet było miło były tulipany i grzane wino i oczywiscie świetna atmosfera jak zawsze :)
Takie chwile dopingują podwójnie :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz